Wczasy odchudzające lekarstwem na zaniedbanie.

Posted by: | Posted on: Marzec 21, 2017
Read More ...

Mam problem z nadwagą i cały czas szukałem rozwiązania tego problemu. Korzystałem z diet, próbowałem ćwiczyć z trenerami ale zawsze waga wracała. W końcu lekarz zaproponował mi zupełnie coś innego. To miało by być trochę bardziej jak połączenie tego co robiłem już wcześniej ale w innym wymiarze. Chodzi o wczasy odchudzające. Poczytałem w internecie o takich miejscach i faktycznie opinie były dość pozytywne. Ale miałem gdzieś z tyłu głowy że diety miały podobne opinie a ćwiczenia jeszcze lepsze. Po prostu podszedłem do tego na chłodno. 

Wczasy odchudzające nad morzem.

Znalazłem ośrodek w Jastrzębiej Górze. Miał ona w swojej ofercie wczasy odchudzające w przystępnej cenie i całkiem sporo dobrych opinii. Dodatkowo ośrodek znajduje się nad samym morzem a długo nie widziałem tego bezkresu fal.  Złożyłem szybką rezerwacje i już po dwóch tygodniach byłem na miejscu. Hotel jak hotel ale miał jedną dużą zaletę prywatność. Już pierwszego dnia odczułem że to nie będą zwykłe wakacje. Na śniadanie dostałem trochę „sałaty” i to wszystko dodatkowo zostałem obudzony koło dziewiątej rano na spacer. Nie było to jakieś nie miłe ale inne.

Ciężki trening zaczął się dopiero trzeciego dnia. Dali mi popalić ale też pokazali że mogę więcej niż z siebie dawałem. Waga nie pokazywała zmian ale czego się spodziewać po tygodniu. Drugi tydzień był jeszcze bardziej restrykcyjny jadłem mniej i więcej się ruszałem. Czasami nawet miałem ochotę się poddać ale zawsze ktoś przymnie był żeby mnie wyhamować. Całkiem nieźle im to wychodziło.

Motywacja powróciła!

Pierwszy progres zauważyłem w 4 tygodniu. Waga pokazała o osiem kresek w dół a sam czułem się może jeszcze nie sportowcem ale wchodzenie po schodach już nie powodowało zadyszki. Kolejne dni tylko mnie motywowały do jeszcze cięższej pracy. Wierzcie mi albo nie ale zacząłem sam wstawać wcześniej i chodzić przed śniadaniem na spacery.  Kolejny tydzień to znowu dwa kilogramy w dół. Nie mogłem w to uwierzyć to było coś nie realnego. Wczasy odchudzające działały jak odsysanie tłuszczu. Na twarzy zauważyłem że już nie jestem opuchnięty, a dłonie zaczęły pokazywać swoje prawdziwe oblicze.

Co mogę powiedzieć o wczasach odchudzających w Jastrzębiej Górze? To była jedna z najlepszych decyzji. Waga nie wróciła, nauczyłem się jak jeść i wpoiłem sobie pozytywne nawyki. Wczasy odchudzające są dla każdego kto sam nie potrafi utrzymać dyscypliny i musi walczyć sam ze sobą każdego dnia. Ja taki byłem teraz jestem znacznie silniejszy i radzę sobie z wszystkimi wyrzeczeniami bez najmniejszego problemu.





5 komentarzy to Wczasy odchudzające lekarstwem na zaniedbanie.

  1. Kamil pisze:

    Zdrowa dieta to podstawa! Ale najważniejsze są prawidłowe przyzwyczajenia, które dają perspektywę poprawy jakości życia nie tylko na kilka dni czy tygodni ale lat.

  2. Seba pisze:

    Sama dieta bez treningu może i pomoże zrzucić kilka kilogramów ale jeśli chce się wyglądać na prawdę dobrze to trzeba to połączyć z jakimś wysiłkiem fizyczny.

  3. Antek pisze:

    Hantelki siłka i jechana!!! A jeśli nie stać na siłkę to zawsze można iść pobiegać na miasto, do lasu, zrobić codziennie kilka serii pompek i rzeźba z czasem przychodzi sama.

  4. Kamil pisze:

    A co jeśli nie mogę ćwiczyć ze względu na zapalenie stawów?

  5. Antek pisze:

    Hmm, smutna sprawa. Nie mam pojęcia, musiałbyś się poradzić lekarza. A co konkretnie Ci dolega?

Dodaj komentarz